Monthly Archives: czerwiec 2022

siła wyobraźni

H. Jackson Brown Jr. w Małym Poradniku Życia mówi: “Żeby opanować atak zimowego przygnębienia, powąchaj płyn do opalania i świeżą cytrynę.” Wspaniały pomysł, prawda? Co więcej – sprawdza się! Wystarczy uruchomić wyobraźnię i przenieść gdziekolwiek się chce. Zimowe plenery zamienić na ukwiecone łąki, zatopić się w promieniach wytęsknionego słońca, poczuć wewnętrzną radość z obcowania z przyrodą. Zapomnieć choć na chwilę, że krajobraz za oknem wciąż jeszcze stroi się w białe, mroźne szaty i wyjść na przeciw wiośnie.Może więc… nad morze?…

kreską wyrażone

– Proszę cię, narysuj mi baranka …Zawsze ulega się urokowi tajemnicy. Pomimo niedorzeczności sytuacji – byłem bowiem o tysiąc mil od terenów zamieszkałych i grozi mi niebezpieczeństwo śmierci – wyciągnąłem z kieszeni kartkę papieru i wieczne pióro. W tym momencie przypomniałem sobie, że przecież uczyłem się tylko geografii, historii, rachunków i gramatyki, więc zmartwiony powiedziałem chłopcu, że nie umiem rysować. Ale on odrzekł:– To nic nie szkodzi. Narysuj mi baranka.Ponieważ nigdy w życiu nie rysowałem baranka, pokazałem mu jeden z dwóch rysunków, jakie umiałem zrobić: rysunek węża boa zamkniętego. Ku memu zdziwieniu chłopczyk odpowiedział:– Nie, nie. Nie chcę słonia połkniętego przez węża boa. Boa jest zbyt niebezpieczny, a słoń za duży. Mam za mało miejsca. Potrzebny mi jest baranek. Narysuj mi baranka.Narysowałem baranka. Mały przyjrzał się uważnie i rzekł:– Nie, ten baranek jest już bardzo chory. Zrób innego.Narysowałem.Mały przyjaciel uśmiechnął się grzecznie z pobłażaniem:– Przyjrzyj się. To nie jest baranek, to baran. On ma rogi.Zrobiłem nowy rysunek, ale został odrzucony tak jak poprzedni:– Ten baranek jest za stary. Chcę mieć baranka, który będzie długo żył.Tracąc już cierpliwość – chciałem bowiem jak najprędzej zabrać się do naprawy motoru – nabazgrałem ten obrazek i powiedziałem:– To jest skrzynka. Baranek, którego chciałeś mieć, jest w środku.Byłem bardzo zdziwiony, widząc radość na buzi małego krytyka.– To jest właśnie to, czego chciałem (…)/Mały Książę, Antoine de Saint – Exupery/ *** Nigdy nie wiadomo, co odczuje człowiek przyglądający się rysunkowi. Co dzieje się w jego wnętrzu, jakie targają nim emocje, czy piękno wyrażone kreską wywoła w nim wzruszenie, rozdrażnienie, czy wypełni go miękkim spokojem, subtelnym smutkiem, czy ciepłą radością.Nigdy nie wiadomo, czy nawet najdokładniej oddany rysunek, najwnikliwiej traktujący każdy szczegół, będzie zawierał w sobie to, co chcielibyśmy na nim zobaczyć.Jedno jest pewne – ktoś, kto posiadł niezwykłą umiejętność uwidaczniania tego, co ukryte na dnie duszy przy pomocy najzwyklejszego ołówka, bez wątpienia jest kimś wyjątkowym.I kiedy mu powiesz: – Proszę cię, narysuj mi … – dostaniesz dokładnie to, o czym marzysz.…

“To morza czas, szalejących fal…”

(…) A wydawało się, że tylko szczyty gór potrafią w niej wywołać ten nienazwany stan, którym karmiła zmysły ilekroć zmęczona wędrówką docierała w końcu do wytyczonego celu. I że tylko tam cisza miała smak lekkiego cytrynowego kremu. Wydawało się, że żadne inne miejsce pod niebem bardziej już nie zaskoczy, nie zaczaruje, nie otuli spokojem jak delikatny tiulowy szal. Tam chciała mieć swój dom pachnący sosnami i bukami, z zegarem odmierzającym czas w rytm bicia jej serca. Z kominkiem pełnym radosnego gwaru iskier. Z kubkiem cynamonowej herbaty. Ze ścianami malowanymi szczęściem.Wydawało się, że to, czego szukała ma już swój określony adres, okna, dach i tabliczkę w kolorze jej imienia nad drzwiami.I nagle mewi krzyk tuż nad głową szeroko rozwarł przymknięte powieki duszy, zbudził tęsknotę za nieokreślonym, dotknął twarzy chłodnym, ulotnym tchnieniem. Zaszumiało. I zrozumiała: “Tam, gdzie będzie serce twoje, będzie i twój skarb” (…) Pamiętasz? Było kiedyś morzeszkliste w falistych linii łukach,morze, którego cieni możnaw obrazach szklanych dni poszukać…Morze czasami wzbierająceroznosem huku na poszumach,szelestem w dali zamykanymna stoodległych morskich tumach.Morze płaczące świstem deszczuI perłopławiem pianorodne,dalekie, ciche, smutne głębiąjak moje oczy twoich głodne.Morze przebite nocą w gwiazdypowraca czasem cicho, jaśnie,morze potęgi i miłości,które w twych oczach cicho gaśnie./K.K Baczyński, Morze wracające/…

droga do szczęścia

“Szukaj własnej drogi. Poznaj siebie, zanim zechcesz dzieci poznać. Zdaj sobie sprawę z tego, do czego sam jesteś zdolny, zanim dzieciom poczniesz wykreślać zakres praw i obowiązków. Ze wszystkich sam jesteś dzieckiem, które musisz poznać, wychować i wykształcić przede wszystkim.”/Janusz Korczak/*** Dzieci potrafią swoim promiennym uśmiechem rozjaśnić każdy dzień bez względu na porę roku i aurę. Drogę do codziennego szczęścia odnajdują w drobnych sprawach, najzwyklejsza rzecz potrafi je zachwycić i zainspirować. Dobrze nosić w sobie tę szczerą prostotę gdy z dziecka przemieniamy się w dorosłych, zabieganych, przytłoczonych czasem bardzo błahymi problemami. Spojrzenie na dorosłe życie oczyma dziecka dla wielu z nas nie jest łatwe, ale kiedy choć raz się spróbuje ujrzeć świat we wszystkich kolorach tęczy, można się przekonać, że drobny wysiłek potrafi przynieść ogromne efekty. Postawcie pierwszy, pewny krok na Waszej drodze do szczęścia – uśmiechnijcie się – do siebie, do ludzi, do kogoś, kogo kochacie. Tak po prostu 🙂Amelia i Tymek…

Bo kiedy miasto na święta się stroi…

Pierwsze śniegu płatkiTulą się do ziemiChoinka radośnieSkrzy się i zieleniGwiazda puszcza okoDo dziewczynki ślicznejWróży, że nadchodząChwile fantastyczne!  /Agnieszka Jackowiak/***Świętowanie czas zacząć! Nasze studio w tym roku pełne jest radości cudownych dzieci i ich rodzin. Z głośników płyną delikatne jak mgiełka dźwięki pastorałek, dom wypełnia aromat herbaty z jabłkiem i cynamonem. Gwiazdy świecą, pada śnieg, czego chcieć więcej? Chyba tylko Waszego zadowolenia ze zdjęć. Gosia z rodziną…

Okruszek miłości

Czego potrzeba, by serce rozpalić jak słońce w sierpniową niedzielę?Czego potrzeba, by z kącika oka spłynęła perełka wzruszenia?Czego potrzeba, by szczęścia móc dotknąć i czułość wyrazić najprościej?To takie trudne, a starczy niewiele…Maleńki Okruszek Miłości./Agnieszka Jackowiak/***Cudowny model, Borysek. Słodki darPośród szumu morskich fal,Kamieni w magię ubranych,Śpi na brzegu słodki dar,Kołdrą z piany opasany.Mewa cicho obok kroczy,By nie zbudzić królewicza,A on w mig otwiera oczyI spojrzeniem swym zachwyca./Agnieszka Jackowiak/ ***…